Strona główna Bezpieczeństwo Smartfony Xiaomi mogą cenzurować?

Smartfony Xiaomi mogą cenzurować?

66
0

Cenzura to temat, o którym można powiedzieć wiele i co najważniejsze, nie jest to temat miły. Ponadto należy uwzględnić, że nie ze wszystkiego musimy zdawać sobie sprawę.

Czy smartfony Xiaomi mogą cenzurować?

Weźmy sobie pod uwagę smartfony Xiaomi – czy smartfony te mogą cenzurować? Pytanie może brzmieć dziwnie, ale powodów do zdziwienia nie ma. Wręcz przeciwnie – są ludzie, którzy twierdzą, że smartfony te regularnie otrzymują informację dotyczącą słów podlegających cenzurze. Jakby tego było mało, nie można wykluczyć, że informacje o działaniach użytkowników mogą trafiać na zewnętrzne serwery.

To wszystko jest punktem widzenia ekspertów z Centrum Cyberbezpieczeństwa podlegającego litewskiemu Ministerstwu Obrony Narodowej. Gdyby kogoś interesowały szczegóły, możemy mówić o raporcie na ten temat. Można także usłyszeć, że znaleziono moduł, dzięki któremu cenzurowanie informacji jest realne.

Mamy do czynienia z przesadą?

Z drugiej strony możemy zetknąć się z tym, że mówienie o cenzurze jest przesadzone. Dla niezorientowanych – cenzura odnosi się choćby do spraw politycznych (np. do Tybetu) niemających związku z Europą. Niektórzy mogą od razu zapytać, dlaczego więc mowa o blokadzie? Pytanie zrozumiałe, aczkolwiek niezwiązane ze stanem faktycznym – w Europie blokada jest nieaktywna. Można powiedzieć, że mamy do czynienia ze straszeniem (bo blokada w każdej chwili może zostać włączona).

Ważne jest też to, że znaczenie mają reklamy – okazało się, że mamy do czynienia z filtrem reklamowym. Takie działanie to nic innego jak zabezpieczenie się przed reklamodawcami – żaden reklamodawca nie będzie mieć banera zawierającego zakazane treści. Zresztą wystarczy wziąć pod uwagę, że poza treściami politycznymi mamy choćby wpisy promujące konkurencję Xiaomi.

Co o tym wszystkim sądzisz?