BlackBerry z 5G?

Jak zapatrujesz się na telefony BlackBerry? Nie ma co ukrywać, że w ostatnim czasie można mówić o sporych emocjach. Co więcej, są to emocje, które niekoniecznie należy określić właściwymi.

Nadzieje zostaną spełnione?

W ubiegłym roku mogliśmy usłyszeć, że pojawi się smartfon z 5G. Nie była to wiążąca informacja, ale można przypuszczać, że wiele osób zaczęło mieć niemałe nadzieje. Jak się później okazało, na nadziejach się skończyło. Z drugiej strony nie oznacza to tego, że na tym koniec historii.

Za dystrybucję odpowiada firma Onward Mobility. W sierpniu ubiegłego roku firma ta podała, że na nowe urządzenia trzeba będzie poczekać najdalej do grudnia. Stało się inaczej, ale nie jest to równoznaczne, z tym że możemy mówić o zmienionych planach. Sytuacja wygląda tak, że mamy do czynienia z opóźnieniem. Do tego wiemy, że czeka nas łączność 5G i fizyczna klawiatura. Wypada również podkreślić, że firma wytłumaczyła się z opóźnienia – można przeczytać o bardzo wymagającym okresie.

Pewnie pojawia się teraz wiele pytań i nie ma na te pytania odpowiedzi. Realia są jednak takie, że firma obiecuje szybkie zapowiedzi i aktualizacje (mówi się o styczniu). Krótko mówiąc, nie pozostaje nic innego jak oczekiwanie.

Zwrot akcji

Warto też dodać, że przytoczona sytuacja pokazuje, iż szybko może dochodzić do ciekawych zdarzeń. Kiedy patrzyło się na ostatnie wydarzenia, można było odnieść wrażenie, że mamy wycofywanie się z rynku smartfonów. Ponadto od niedawna wiele modeli stało się bezużytecznych – nie da się dzwonić i pisać.