W 2022 roku musimy liczyć się z nieudanymi smartfonami?

Przyzwyczailiśmy się do tego, że smartfony z roku na rok są coraz lepsze (a przynajmniej nie są gorsze). Rozwój i nieustanne udoskonalenia to coś jak najbardziej zrozumiałego, ale czasami może dochodzić do wyjątków.

Wyjątki staną się regułą?

Można też powiedzieć, że niewykluczone, iż wyjątki staną się przykrą regułą. Zresztą wystarczy zainteresować się sytuacją na rynku smartfonów – jest źle. Kiedy jest źle, nie ulega wątpliwości, że trudno myśleć o poprawkach. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, zgodnie z którym poprawki są niemożliwe.

Jeżeli potrzebujesz konkretów, nie pozostaje nic innego jak bardzo dokładne zapoznanie się z pierwszymi premierami. Każda osoba ma prawo do własnej opinii, ale uczciwie trzeba przyznać, że niełatwo o optymizm. Z drugiej strony musimy pamiętać o tym, że na koniec wszystko sprowadzane jest do zadowolenia klientów. Jeśli klienci chętnie kupują dany model, można mówić o sukcesie.

Trudno też nie zadać pytania, czego należy spodziewać się w najbliższej przyszłości? Przewidzenie przyszłości nie jest łatwe, ale jest coś, co wydaje się pewne – będzie się działo. Dobrze by było, abyśmy mogli mówić wyłącznie o pozytywach, ale tak miło to raczej nie będzie. Nie ma też co ukrywać, że kryzysy mogą skutkować nowym układem sił. Skoro już przy tym jesteśmy, można powiedzieć, że koncentrowanie się tylko na popularności to nie jest właściwe podejście. Podążanie za popularnością ma plusy i jest zrozumiałe, ale czasem warto przejrzeć mniej znane propozycje. Takie podejście naprawdę może okazać się opłacalne!